piątek, 14 września 2018

Czy są ludzie toksyczni, czy można ich uniknąć?


W ciągu swego życia nie sposób nie spotkać się z ludźmi, osobami konflitowymi. Mogą to być przełożeni, sąsiedzi, krewni, przyjaciele. Trudno nie współczuć osobie, której szef nie znoszący sprzeciwu jest władcą i panem – uważa, że ma prawo dysponować czyimś życiem. Osobiście sama to przeżyłam. Były to lata mojej młodości, lata 60-te. Byłam ofiarą  niesłusznej oceny mojej pracy przez  przełożonego. Różnych przyczyn można się w tym dopatrywać – jedną z nich była zazdrość. Mój status materialny według mojego przełożonego był wyższy, co nie było prawdą. Czego dotyczyły wyrządzane przykrości? Ocena pracy dydaktyczno- wychowawczej była niesprawiedliwa. Bardzo to bolało i czułam pewną bezsilność. Jedynie można było odwołać się do władz nadrzędnych, ja jednak zasięgnałam przyjacielskiej rady od dyrektora liceum, do którego uczęszczałam.  On mi odradził wnosić skargę, kazał czekać na ocenę ze strony władz oświatowych, rodziców, środowiska. Jego cennych wskazówek posłuchałam. Praca w takiej atmosferze kosztowała mnie utratę zdrowia, silną nerwicą, znosiłam te upokorzenia cierpliwie.  W końcu ten człowiek (mój przełożony) widząc moją reakcję, odwrotną  niż się spodziewał, musiał powstrzymać swój ostrzał i zakończyć atak. Zrozumiał, że go przejrzałam. Ten człowiek posiadał nie tylko jedną cechę toksyczną – umniejszając moją wagę osiągnięć, ale potrafił wpędzić pracownika w poczucie winy. Po mnie jego ofiarą padła inna nauczycielka, musiał mieć ofarnego kozła. Po cięzkiej chorobie (nowtwór płuc) zmarł, ale na łożu śmierci przeprosił mnie za wyrządzone krzywdy.
Do toksycznych ludzi zaliczamy wiele typów – między innymi jest nim zazdrośnik, fałszywiec, plotkarz, manipulant, władczy szef- te osoby sprawiają nam przykrość. Co mamy zrobić w takiej sytuacji?Jak ograniczyć te relacje, nie robiąc krzywdy tym osobom ani sobie?Ci ludzie uwydatniają naszą słabość, wywołują w nas frustracje. Są to ludzie o zaburzonej osobowości, którzy nieustanie oceniają to co robimy i mówimy lub czego nie mówmy i nie robimy. Ci ludzie nie widzą własnych słabości i potknięć. Starajmy się wybierać takich ludzi, którzy pomogą nam zrealizować swój cel. Żyjemy w społeczeństwie, musimy nawiązywać korzystne relacje.
Mądre słowa zachęcają, zainspirują i marzenia nie będą miały granic. Łagodny człowiek osiąga niezmierzone cele. Żeby móc zrealizować swoje marzenia, należy  świadomie kierowąć się wiarą, pewnością siebie, przekonaniem, detreminacją potencjału i samoopanowaniem. One to pozwolą szybko się rozwijać. Te wartości należy kształtować u swoich dzieci.  Jest to proces wymagający, ale z pewnością się opłaci.
Nie ma bowiem dnia, żeby do nas nie docierały wiadomości z radia, telewizji, z prasy. Nastolatek morduje swoją rodzinę, kobieta zabija męża, ludzie molestują dzieci dla zwykłej przyjemności, masowe mordy – można mnożyć te tragedie. Powinniśmy zadać sobie pytanie, co wyzwala takie okrucieństwo, nie wzbudzając u nich żadnych wyrzytów sumienia.
Psychopaci są wszędzie. Może być nią osoba w miejscu pracy, w szkole, w kościele, w każdym środowisku. Psychopaci są ekspertami w kłamstwie i w oszustwie. Ich celem jest zrujnować ci życie, zdradzić. Ciężko jest nam w życiu rozpozać ich na pierwszy rzut oka. Nie są aspołeczni, wręcz mają wyjątkową umiejętność dostosowania się i szybkiej zmiany powierzchowności.Można im przypisać cechy kameleonów na ich zmiany wyglądu. Dostosowują się do tego, co dla nich najkorzystniejsze.  Należysię od nich  izolować, ale jak ich rozpoznać?  Psychopaci to osoby, które nie mają poczucia winy i nie mają żadnych skrupułów z powodu wyrządzonej krzywdy. To osoby, które nikogo nie kochają. Wszędzie widzą pieniądze i sposób jak je zagarnąć.
Starajmy się odsunąć od siebie każdego, którego celem jest pozbawienie naszego życia wartości. Jeśli zdołamy opanować nasze emocje, osiągniemy panowanie nad swoim życiem -wówczas łatwo jest wygrać potyczkę z emocjonalnymi manipulantami. Unikajmy ludzi toksycznych, pozwoli nam to zachować szacunek do samych siebie i innych, którzy na to zasługują.

20 komentarzy:

  1. Czesia: Pani Irenko!Cóż za wspaniała niespodzianka! Przyznam szczerze, że już czarne myśli pojawiły mi się w głowie...Do treści artykułu odniosę się nieco później.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marek: Niezwykle trafny temat - wygląda na to, że jestem otoczony samymi toksykami - szczególie w pracy....

    OdpowiedzUsuń
  3. Lucjana: No ja też. Dziś jeden babsztyl (moja kochana szefowa) obcięła mi pęsję, bo jestem od niej ładniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasia: no jeśli nie umiesz poprawnie pisać, to się nie dziwię dlaczego Ci "pęsję" obcięła....

    OdpowiedzUsuń
  5. Aleks: O proszę!Irena wróciła na salony - znów się będzie działo!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. polecam http://smolnowielkie.blogspot.com/2016/03/powrot-do-przeszosci.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  7. Aleks:a w rodzinie toksycy są,bo to temat chyba nieprzypadkowy...

    OdpowiedzUsuń
  8. Czesia:nawet jeśli,to chyba nie wypada pytać publicznie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Aleks: Wolność słowa jest! Kto pyta nie błądzi!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czesia: widzę, że ktoś tu ma toksyczną naturę...Chyba należy poszukać pomocy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Marysia: Przykro mi,że Pani tyle wycierpiała- ale podziwiam za hart ducha....

    OdpowiedzUsuń
  12. Czesia: Dodam od siebie, że przynajmniej mężczyzna ten miał na tyle klasy, by Panią przeprosić.

    OdpowiedzUsuń
  13. Malinka: Powinna psychoterapią się Pani zająć

    OdpowiedzUsuń
  14. Wera:Czy pani tez jest toksyczną osobą? kazdy cos toksycznego w sobie jednak ma...

    OdpowiedzUsuń
  15. Buba:Każdy szef jest na swój sposób toksyczny wobec wybranych pracowników pewnie Irena musiałaś mocno podpaść swemu szefowi skoro tak po tobie jeżdził

    OdpowiedzUsuń
  16. Ela: no proszę , kolejny znawca przedmiotu

    OdpowiedzUsuń
  17. Grześ: mi się też wydaję, że tak za nic to szef sie na kogoś nie uweźmie. Zawsze jest "coś"

    OdpowiedzUsuń
  18. Aleks: Irena była krytykowana za niewinność. Szef Jej pewnie zazdrościł wszystkich pozytywnych cech charakteru!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zosia: Wydaje mi się, że każdy jest poniekąd toksyczny. Prym jednak wiodą te osoby, które próbują kontrolować i sprawdzać co się dzieje w życiu innych - tacy podglądacze, którzy nie zaznają spokoju dopóki nie są na bieżąco.

    OdpowiedzUsuń
  20. Kuba: Toksyczni ludzi t takie wampiry emocjonalne które wywierają destrukcyjny wpływ na nasze życie. Zatrute relacje mogą pojawić się i niestety coraz częściej pojawiają na różnych płaszczyznach życia – od relacji damsko-męskich, przez przyjacielskie i rodzinne, aż po zawodowe. Subtelnie, lecz doszczętnie „wypijają z nas krew”, wysysają energię, pozbawiają wiary w siebie i poczucia własnej wartości. Swymi manipulacjami i kłamstwami niszczą nam życie… Pani zwierzchnik nie robił tego subtelnie…niestety

    OdpowiedzUsuń

Życzenia

 Drogim Czytelnikom mojego bloga, pełnych szczęścia i radości Świąt Wielkanocnych życzy Irena.