sobota, 31 marca 2018

Czy nam to było potrzebne?


Polacy są narodem bohaterskim, dumnym, walecznym, o czym mówi historia. Jednakże są takie sytuacje, że w chwili napięć należy wykazać się pokorą, zrobić chociaż jeden krok do tyłu, naprawiając pomyłki i wygórowane ambicje. Mam na myśli nowelizację ustawy o IPN. Ustawa nie była konsultowana ze społeczeństwem. Zwykły zjadacz chleba by jej nie poparł. Stało się. Pan Prezydent A . Duda ją podpisał lecz mając na uwadze pewne wątpliwości, skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Na razie cisza. Co prawda wycofano wiele przepisów i podano do wiadomości w mediach, ale to nie uspokoiło nastrojów społeczeństwa i państw całego świata. Wiemy, że każdy człowiek z wykształceniem podstawowym jest świadomy, że na terenie okupowanej Polski były obozy niemieckie. Jeśli ktoś chce rzucić ohydne oskarżenia, że obozy były polskie, powinien przeprosić.
Kto nie chce uwierzyć historii, interpretuje, jak mu jest wygodnie. Nie należy tuszować prawdy. Jedwabne, pogrom kielecki, to były czyny haniebne. Z całą stanowczością należy potępić, przyznać, że miały miejsce i za to przeprosić, co też uczynił Prezydent Kwaśniewski.”Jako naród wstydzimy się i potępiamy. Naród polski i żydowski wiele wycierpiał ze strony nazistowskich Niemców”.
Postawa kanclerz Merkel wskazuje, że za Holocaust ponoszą winę nazistowskie Niemcy. 
Historycy żydowskiego pochodzenia starają się umniejszyć naszą rolę w ratowaniu Żydów. Bądźmy rozsądnie myślącym narodem, że te koneksje Żydów - obywateli Polski uczuciowo i rozumowo związane zawsze będą z Izraelem. Nie można się temu dziwić, tylko zawsze należy opierać się na prawdzie, jaka by ona nie była. Jak powiedział Władysław Bartoszewski: „tylko prawda nas wyzwoli”.
Czy antysemityzm i antypolskość były w Polsce? Tak, nie były odosobnione – szczególnie na wsi. Wynikały one z dawnych uprzedzeń i różnic religijnych i kulturowych. Wiem z opowiadań mojej Mamy – kiedy kobiety ze wsi szły na boso do miasta Dubna po zakupy, to Żydówki naśmiewały się, wychodziły ze swoich sklepów i wołały: „ej, ty babo! Chodź może coś kupisz”. Natomiast chłopi polscy uważali Żydów za tych ,co potrafią nieraz oszukać, przechytrzyć, ale byli pełni podziwu dla ich umiejętności prowadzenia handlu, rzemiosła i wszelkich interesów.
Dzieci straszono Żydami: „jeśli będziesz niegrzeczny, to Żyd zabierze ciebie i z twojej krwi upiecze macę”. Te przesądy nie były powszechne i nie miały wpływu na rzeczywistość, a traktowano je jako zwykłą zaściankowość.
Nie wnosiły one nic co mogłoby wzniecić konflikt. W samym Dubnie  w 1941 roku było 12 tys. Żydów. Polacy korzystali z usług lekarzy żydowskich, a byli to bardzo dobrzy specjaliści. W fabrykach zatrudniano Polaków, nie było narzekań na wyzysk i złe traktowanie. W każdym narodzie są grupy, jednostki, które można potępić. Mimo wszystko, Żydzi powinni być wdzięczni za niegdysiejsze ocalenie im życia kosztem własnego polskiego.
Przykro jest słyszeć, że Żydzi ocaleni z Holocaustu twierdzą, że Polacy pomagający Żydom byli wyjątkami, a nie regułą. Historycy twierdzą, że nie przypadkiem były obozy zagłady w Polsce, bo Niemcy wiedzieli, że ich diabelskie działania spotkają się  z niewielkim sprzeciwem większości mieszkańców. To oczywisty absurd.
Żeby bardziej obiektywnie podejść do tej sprawy, należy wśród młodzieży izraelskiej prowadzić edukację, organizować wycieczki do obozów zagłady, muzeów, słuchać opowieści żyjących babć i dziadków.
Nie można pominąć prawdy o Polakach, którzy pomagali Żydom. Takich Polaków może być  tysiące. Między innymi byli moi Rodzice. Mieszkaliśmy na Wołyniu, we wsi Lubomirka, powiat Dubno. Wiedzieliśmy, że wielu Żydów ukrywa się w lesie obok naszej posesji. Pewnego wieczoru do okna ktoś zapukał. Ojciec wyjrzał i rozpoznał Żyda, u którego swego czasu pracował w młynie (Ojciec był młynarzem).Żyd zwrócił się z prośbą ,czy Ojciec mógłby ukryć jego córkę Bejłę. Czym groziło ukrywanie Żydów? Śmiercią całej rodziny. Ojciec z przykrością odmówił: „mam żonę i dwoje malutkich dzieci, nie mogę ryzykować życia rodziny. Co mogę zrobić?  Tylko dostarczać żywność.”
Wieczorem pod osłoną nocy przychodził Żyd Bentz,a  Mama wynosiła mu bochenki chleba, słoninę, mleko – to co było możliwe. Mieszkaliśmy na tzw. chutorze. Nikt tego nie widział, by donieść i zaskarżyć Niemcom. I w końcu my musieliśmy uciekać przed Banderowcami do Dubna.Co się stało z rodziną żydowską? Można się tylko domyśleć. 
Ale bądźmy obiektywni. Byli też i tacy Polacy, którzy kierowali się chciwością, podłością, wydawali Żydów nazistom.  Za te wypowiedzi nie można karać – ustawa nie była potrzebna i prowadzi do niepotrzebnych problemów. Amerykanie i Izrael są urażeni i czują się lekceważeni przez Polskę.
Każdy kraj popełnia błędy, ale trzeba znaleźć wyjście z każdej sytuacji. Polacy powinni sami ten problem rozwiązać. Dialog jest konieczny z obu stron. Te sprawy muszę rozpatrywać nie politycy, a historycy Polski i Izraela.
Współczujemy żydowskim cierpieniom, szanujemy żydowską pamięć i wrażliwość i nie chcemy w żaden sposób ograniczać prawdy o przeszłości. Prawda zawsze leży po środku.

piątek, 30 marca 2018

Życzenia Świąteczne

Drogim Czytelnikom mojego bloga życzę zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych oraz tradycyjnie smacznego jajka i wielu radosnych chwil w gronie najbliższych. (Obiecuję nowy artykuł już wkrótce) Irena

Życzenia

 Drogim Czytelnikom mojego bloga, pełnych szczęścia i radości Świąt Wielkanocnych życzy Irena.