czwartek, 21 grudnia 2017

Historia o tym pamięta


Pochodzę z Wołynia. Moje dzieciństwo narażone było na cierpienie, głód i tortury. Kto temu zawinił? Historia stara się przedstawić zaistniałą sytuację obiektywnie, ale wkradają się też odczucia subiektywne.
Żeby zrozumieć sytuację, która rozpoczęła się na Ukrainie Zachodniej, trzeba prześledzić źródła historyczne i do nich się ustosunkować.
Poznajmy postać Stepana Bandery. Kto to był? Był to ukraiński bohater, wróg Rzeczpospolitej. Urodził się w 1908 roku, pochodzący z rodziny greko-katolickiego proboszcza. Przyszły narodowiec. Już jako 16-latek został członkiem ukraińskiej organizacji skautowskiej. Po ukończeniu gimnazjum, wstąpił do nielegalnej wówczas Organizacji Wojskowej. W 1929 roku, jako student Politechniki Lwowskiej, został członkiem organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, w której szybko awansował. Jak wspominają historycy, władze Warszawy nie wyrażały zgody na tę działalność. Posuwano się do represji, pacyfikowano wsie, burzono cerkwie.
Na początku lat 30-tych zaczęto stosować metody terrorystyczne, a ofiarami ich byli ugodowo nastawienie Ukraińcy jak i Polacy. To oni stali się zamachowcami na polskich dyplomatów, próbowali pozbawić życia marszałka Józefa Piłsudzkiego.
Przywódcy UON i UPA wyobrażali sobie zakończenie drugiej wojny światowej, na podstawie pierwszej wojny. Wielkie potęgi według ich rozumowania, miały ulec załamaniu. W niej UON chciał wywalczyć miejsce dla własnego państwa. Z tego punktu widzenia, istotnym konkurentem stawiali się na terenach Wołynia i Galicji Polacy. Ukraińcy mieli żal do rządu Polski. Według historyków na Zachodniej Ukrainie nie pozwalano na swobodne gospodarowanie i bogacenie się na swej pra-ojcowskiej ziemi. Stawiali przeszkody w jej zdobywaniu . Ukraińcy nie mieli prawa uczyć się swojej mowy ojczystej. Nie byli dopuszczani do sprawowania władzy. Posady urzędowe obejmowali Polacy, przyjeżdżający z centralnej Polski. Nie rozumieli oni mowy ukraińskiej, ani obyczajów.
Do czego doprowadziła mrzonka UPA? Do utworzenia własnego państwa i masowych mordów na Polakach. Byłam świadkiem tych zbrodni. Na szczęście moim Rodzicom udało się zbiec do Dubna .
UPA na czele z Banderą napadało na polskie wsie, w bestialski sposób mordowano bezbronną ludność. Stosowało okrutne tortury.
Rzeź wołyńska rozpoczęła się 9 lutego 1943 roku we wsi Porośle, powiat Sarny (z okolicznej miejscowości pochodził mój mąż). Zwolennicy Bandery zamordowali wówczas 150 osób. Według niektórych źródeł wymordowano 100 tysięcy Polaków, ale ukraińscy historycy zaprzeczają temu.
Ukraińcy uważają Stepana Banderę za bohatera, przypisując mu wielką rolę w walce z bolszewikami, a usprawiedliwiają go za „Tragedię Wołyńską”.
Rzeź wołyńska to nie tylko Bandera – bezpośrednie rozkazy wydawał jego podwładny Roman Szuchewycz, głównodowodzący UPA, która powstała w 1942 roku. To on przy pomocy ukraińskiej samoobrony napadał na polskie wsie i mordował.
W czasie rzezi wołyńskiej dochodziło też do akcji odwetowych polskiego podziemia niepodległościowego oraz samoobrony. Prowadzono te akcje w celu ochrony polskiej ludności, likwidacji band UPA oraz uprzedzaniu ludności o spodziewanych atakach ukraińskich.
Jedną z najbardziej znanych zbrodni przeprowadzoną przez partyzantkę polską i Bataliony Chłopskie był Mord w Sohrynu 10 marca 1944 roku, w którym zginęło 300 osób.
Jak podają historycy, z rąk Polaków poniosło śmierć 12 tysięcy mieszkańców ukraińskich wsi.
Nie wszyscy Ukraińcy byli tak wrogo nastawieni do Polaków. Znam przypadek , że młody Ukrainiec mimo ciągłych nagabywań do wstąpienia do bandy UPA, ryzykował życiem. By uniknąć kontaktu z Banderowcami, wykopał głęboki dół na podwórku, z zewnątrz pokrył go zieloną darnią. Dom jego wstał na wzgórzu, odsłonięty tak , że z każdej strony była dobra widoczność. Kiedy widział na horyzoncie zbliżającą się bandę, ukrywał się w tym dole. Na dłuższą metę było to niemożliwe. Opuścił dom rodzinny i z plecakiem udał się do miasta Sarny. Miał powiedzieć: „ja nie będę mordował niewinnych ludzi”. Ci, którzy kategorycznie odmawiali wstąpienia do UPA ginęli z rąk pobratymców.
W kwestii rzeźni wołyńskiej Polacy i Ukraińcy zawsze będą się różnić. Idealnie by było, gdyby mówienie o tragicznych wydarzeniach sprzed lat nie wpływało na kształt bieżącej relacji, bo politykę należy oddzielić od historii. Dzieje obu narodów pełne są dramatycznych wydarzeń, jednak należy dochodzić do prawdy, nawet tej najbardziej bolesnej. Wzajemne pojednanie i przebaczenie może tylko wyjść na dobre obu narodom.
Uważam, że obecne podsycanie nienawiści do Ukraińców cieszy Moskwę, która pragnie poróżnić te dwa narody. Prowadzona propaganda anty-ukraińska nie doprowadzi do niczego dobrego. Pamiętajmy, że udział w krzewieniu nienawiści do Polaków miały Niemcy jak i Rosjanie. Historia o tym pamięta i będzie pamiętała.
Nam Polakom ciężko uznać Banderę za bohatera, ale musimy się pogodzić, że każdy naród ma swych wielkich ludzi.

wtorek, 19 grudnia 2017

Życzenia Świąteczne

Drogim Czytelnikom mojego bloga,
Najpiękniejszych Świąt Bożego Narodzenia wypełnionych radością, rodzinnym śpiewem kolęd, ciepłem kochających serc, pokojem i życzliwością.Dużo zdrowia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku 2018.
Irena

wtorek, 25 lipca 2017

Miesięcznice smoleńskie

Naród polski przeżył straszną katastrofę lotniczą pod Smoleńskiem, która miała miejsce 10.4.2010 roku. Cała Polska okryła się żałobą, gdyż zginęła elita naszego państwa- zginął kwiat polskiej inteligencji. Nie było osoby, której by ta katastrofa nie poruszyła. Łzy same cisnęły się do oczu. Cóż można powiedzieć o tych, którzy stracili najbliższych? Im trudno będzie zapomnieć. Pretensje do byłego rządu,że wielu rzeczy nie dopełnił. Trudno posądzać, że miał złe intencje wobec tych, którzy zginęli – braci, Polaków. Większość ludzi twierdzi, że był to wypadek – wypadki przecież zdarzają się na całym świecie. Starano się szybko wyjaśnić przyczynę katastrofy. Powołano komisję złożoną z wybitnych fachowców. Wydaje się, że ona rzetelnie podjęła badania. Są dowody, że nie było zamachu. Z tej tragedii należy wysnuć wnioski, a nie jątrzyć społeczeństwa. Rozumiem, że część ludzi może bardziej uzewnętrzniać swój ból i smutek, ale to nie znaczy, że ci, którzy tego nie robili, nie przeżywali tragedii. Przykro, że nie wszyscy tak rozumują. Niekiedy milczenie, powaga, rozmyślanie są ważniejsze niż wyrażanie przed kamerami – tych też nie krytykuję. Wiem tylko, że zginęli ludzie ważni dla Polski, których można było obdarzyć sympatią i zaufaniem. Pani Maria Kaczyńska dała się poznać jako osoba uprzejma, rozsądna, pokazała ogromny hart ducha jako człowiek- nie tylko jako pierwsza dama. Podobnie można powiedzieć o prezydencie Lechu Kaczyńskim – pogodny wyraz twarzy ośmielał każdego. Nie było widać buty, zarozumiałości, pychy. Tak się o nim wypowiadają nawet osoby z opozycji. Wielka szkoda. Wszyscy pozostali też zasługują na oddanie hołdu i pamięć.
Żałoba po zmarłych w naszej religii katolickiej trwa rok, w zależności od powinowactwa. Oznaką zewnętrzną żałoby jest czarny strój. On dla przyjaciół i znajomych jest oznaką do składania współczucia. Ból po stracie najbliższych nosi się do końca życia. Osobiście przeżyłam tragiczną śmierć Matki – mimo upływu 69 lat żałość i smutek nie ustępuje mimo, że się mówi, że czas leczy rany. Moim zdaniem tylko lekko zabliźnia. Co się dzieje z żałobą po tragedii smoleńskiej? Tyle oskarżeń, doszukiwań się przyczyn przesłania autentyczną pamięć. Niedbałość dla prawdy objawa się w wypowiedziach ludzi, co do których musielibyśmy mieć szacunek i zaufanie i to boli.
Miesięcznice trwają już 7 lat.Zgadzam się, że za zmarłych trzeba się modlić, czcić ich pamięć, jeśli uroczystości mają mieć miejsce w kościele. Te spotkania kończą się wyjściem z katedry i przemarszem pod Pałac Prezydencki. Nie mają one charakteru religijnego. Nikt nie powinien zabraniać modlić się, ale są od tego kościoły, a nie ulica. Miesięcznice smoleńskie to czysta polityka. Nie chodzi tu już o zmarłych. Podczas przemówień nie ma słów o ofiarach katastrofy. Polacy nie mogą zrozumieć, że są odbierani jako dobrzy i źli. Odezwy na miesięcznicach smoleńskich różnią społeczeństwo na gorszych i lepszych Polaków. Jesteśmy jednym narodem. Łączy nas jedna sprawa – przed wszystkim jedność w działaniu. Powołana komisja przez Pana Macierewicza nie wniosła nic nowego. Film, który był efektem pracy komisji pominął w nim badania naukowców z WAT, które zaprzeczały przedstawionym wnioskom. Nie doszło do wyjaśnień w racji zmiany szefa podkomisji. Fałszywe informacje rozpowszechniane, to kompromitacja komisji. Są ewidentne dowody, że zamachu nie było. Zarzuty dla byłej minister Pani Ewy Kopacz według większości społeczeństwa są krzywdzące. Kobieta ta oglądała szczątki bliskich sobie osób, a był to widok straszny. Szczątki ciał zmieszane z błotem, rozrzucone kości – obraz rozpaczy. Byli tacy, co nie byli na miejscu i tego nie widzieli, a wypowiadają się krytycznie. Bądźmy sprawiedliwi. Odnośnie identyfikacji wszystkich ciał bez pomyłek może i byłaby ona skuteczna, ale trwałaby długie miesiące. Zależało wszystkim na szybszym pochówku i tego dokonano godnie. Zacietrzewienie i pogarda dla innych może wyrządzić wielką szkodę. Cieszmy się z wolności. Nie wymachujmy szabelkami. Pamiętam piosenki sprzed wojny- „nasze dzielne żołnierzyki na granicy stoją i ćwierkają Bolszewikom, że się ich nie boją”. A jak to się skończyło? Niech historia o tym nie zapomina. Każdy z nas jest omylny. Przyjmujmy krytykę z pokorą. Pogarda dla innych może wyrządzić wiele szkody. Przykro, że zagranicą zaczęto o nas mówić niepochlebnie.
Ekshumacja zwłok – jak się do niej odnoszą rodziny? Wbrew woli rodzin nie należy tego robić. Jeśli dotąd w ekshumowanych ciałach nie wykryto żadnych substancji chemicznych nasuwających podejrzenie o zamach, to po co rozdrapywać rany, które się jeszcze nie zabliźniły? Ciało jest domem duszy, po śmierci zamieni się w proch,a dla ludzi wierzących duch jest istotny. Za duszę modlimy się.
Jedno jest niezaprzeczalne, że popełniono wiele błędów, chociażby w jednym samolocie zgrupowanie tak wielu ważnych osób. Teraz za późno szukać winnych. Z tej tragedii należy wysnuć wnioski na przyszłość. Mówienie, że dojdziemy do prawdy, tę walkę wygramy, będą pomniki, będzie prawda. To wszystko jest na granicy groteski i epatowanie tymi hasłami tylko dzieli naród.
Róbmy wszystko, by naród się zjednoczył, Polska była suwerenna, demokratyczna i by zapanowała zgoda.

środa, 19 kwietnia 2017

Do końca świata i jeden dzień dłużej…

Fundacja WOŚP powstała w 1993 roku, a jej założycielem jest Jerzy Owsiak i utworzony przez niego czteroosobowy zarząd.
Co jest celem Fundacji?
Fundacja ma na celu ochronę zdrowia, ratuje życie chorym osobom,a w szczególności dzieciom z różnymi schorzeniami. Przeznacza też pieniądze dla godnej opieki medycznej seniorów. Środki zbierane w całej Polsce jak i za granicą są przekazywane na szczytne cele.
Dzięki WOŚP Polska jest pierwszym krajem na świecie, w której tak powszechnie leczy się cukrzycę u dzieci pompami insulinowymi.
Swoim zasięgiem obejmuje wiele akcji; między innymi pomoc powodzianom, pomoc poszkodowanym w skutek tsunami na Sri Lance. Ileż radości miały niewidome dzieci w Rwandzie, które dzięki fundacji otrzymały 100 maszyn do pisania alfabetem Braille’a (ośrodek ten prowadzą siostry Franciszanki).
Czy wszyscy widzimy wielki potencjał w WOŚP?
Owsiak zbiera na sprzęt, na aparaturę medyczną dla wszystkich Polaków. Nie dzieli ludzi na lepszych i gorszych. Orkiestra gra dla wszystkich – tych z prawej jak i lewej strony. Obojętnie jaką wyznają wiarę, przynależność.
Skąd ta niechęć do Jerzego? Czyżby koneksje rodzinne, praca ojca w PRL-u? Jak widać Jurek otrzymał dobre wychowanie i może być wzorem dla wielu. Gorzej jak się wkrada ideologia.Nie wszyscy są nią do szpiku kości przesiąknięci. Zdrowy rozsądek, logiczne myślenie, tolerancja, zdrowa krytyka nigdy nie szkodzi.
Nie stwierdzono po 25 latach działalności żadnych nadużyć finansowych. Cały zarząd jak i komisja rewizyjna wywiązują się należycie.
WOŚP stało się ruchem społecznym, który zrzesza ogromną większość Polaków.
Jestem usatysfakcjonowana tym, że pan Prezydent Andrzej Duda rozumie tę akcję i włączył się do jej wparcia, oddając spinki do koszuli na aukcję, a pani Prezydentowa oddała swe zdjęcie. Jest to miły gest.
Niestety nie całe duchowieństwo popiera akcję Owsiaka, jest jednak wielu duchownych, jak ci z Częstochowy, którzy dumnie nosili serduszko WOŚP. To kolejny dowód, że kościół potrafi docenić i wspierać Owsiaka. Caritas też poparł Orkiestrę i przekazał lampkę oliwną wykonaną przez Chrześcijan z Bliskiego Wschodu. WOŚP docenia również działalność Caritas –przekazał samochód dla hospicjum, udziela też wiele innych wsparć i pomocy. Jedni jak i drudzy przychodzą z pomocą potrzebującym. Ci co krytykują, niech przedstawią lepszy pomysł, niech go ujawnią. Dobrą robotę trzeba doceniać i cieszyć się, że społeczeństwo masowo się w to angażuje.
Gdybyśmy mieli sprawną i wysoko dotowaną służbę zdrowia, to akcja ta nie byłaby potrzebna.
Imponująca kwota zebrana przez WOŚP 10557080149 złotych świadczy o wielkim zaangażowaniu całego społeczeństwa.
Zgłoszenie Jerzego Owsiaka i WOŚP do Pokojowej Nagrody Nobla zostało przyjęte przez Komitet Noblowski, poinformował jego autor dr Adam Grzegorczyk , rektor Wyższej Szkoły Promocji Mediów. Wyróżniony odnosi się z dystansem i uważa, że to praca wielu ludzi- całego zespołu, ale czuje się zmotywowany do dalszego działania.
Cały świat wspierał działania Owsiaka – być może będzie on inicjatorem tej dobrej roboty dla innych. On potrafi znaleźć drogę do serc i do rozumów wszystkich nas, a szczególnie młodego pokolenia. By podziękować wolontariuszom za zaangażowanie w zbiórkę na rzecz Fundacji, co roku organizuje muzyczny Przystanek Woodstock.
Magicznym podsumowaniem zbiórki na rzecz WOŚP jest „światełko do nieba”. To już tradycja, która co roku rozświetla niebo nad polskimi miastami i wioskami, i wysyła wiadomość Dobrym Aniołom.Niech wiedzą, że nasz naród zasługuje na pochwałę i nagrodę.
Jako osoba w podeszłym wieku będąc szpitalu w Żaganiu, korzystałam ze sprzętu zakupionego przez WOŚP- i za to jestem Mu wielce wdzięczna.
Siema!!!

czwartek, 13 kwietnia 2017

życzenia

Drogim czytelnikom mego bloga zdrowych , pogodnych Świąt Wielkanocnych , radosnego nastroju z budzącej się wiosny , serdecznych spotkań w gronie rodzinnym. Wesołego Alleluja – Życzy Irena

Życzenia

 Drogim Czytelnikom mojego bloga, pełnych szczęścia i radości Świąt Wielkanocnych życzy Irena.